Armia ekonomistów – czy każdy kończył ekonomię?

Choć wielu ekonomistów nadal może liczyć na dobrze płatną pracę, to jednak osobom z wykształceniem kierunkowym z roku na rok coraz trudniej ją znaleźć. A wszystko za sprawą ogromnej konkurencji na rynku pracy ze strony absolwentów studiów, ale także techników ekonomistów. Czy studenci tego kierunku powinni więc czuć się zagrożeni?

Absolwent ekonomii kontra technik ekonomista

Ekonomia jest kierunkiem studiów licencjackich, magisterskich, a nawet podyplomowych, lecz stanowi też dziedzinę, w której kształcą się technicy ekonomiści – aby uzyskać ten tytuł wystarczy zdać egzaminy i ukończyć naukę w technikum. Technicy znajdują zatrudnienie w podobnych miejscach, co dyplomowani ekonomiści, lecz zakres podejmowanych przez nich zadań jest nieco mniejszy. Czym zatem się zajmują? Obliczają podatki, prowadzą rachunkowość i sprawy kadrowo-płacowe, a także wykonują analizy i tworzą cykliczne sprawozdania. Znajdują oni pracę w tych samych miejscach, co ekonomiści legitymujący się tytułem magistra, a więc w bankach, firmach ubezpieczeniowych, biurach podatkowych i różnego rodzaju przedsiębiorstwach oraz w instytucjach samorządowych. Część z nich wybiera natomiast prowadzenie własnej działalności gospodarczej.

Czy technicy ekonomii stanowią realną konkurencję dla magistrów? Niezupełnie, a przynajmniej nie w przypadku odpowiedzialnych stanowisk wymagających rozległej wiedzy oraz szerokiego spojrzenia na procesy gospodarcze. Większymi rywalami dla absolwentów szkół wyższych są dyplomowani specjaliści od ekonomii, którzy w tym samym czasie opuszczają mury innych uczelni.

Jeszcze ekonomista czy już menedżer?

Tym, co znacząco odróżnia starannie wykształconych ekonomistów od absolwentów techników jest też specjalność, która uczy stosowania ekonomii w różnych dziedzinach gospodarki oraz zwiększa perspektywy zatrudnienia w zawodach pokrewnych. W zależności od rodzaju uczelni studenci mogą wybierać m.in. spośród następujących specjalności: publicystyka ekonomiczna i public relations, ekonomia menedżerska, ekonomika pracy i zarządzanie kadrami, bankowość i innowacje finansowe czy psychologia i komunikacja w biznesie. Dostępne są również specjalizacje związane z rachunkowością i controllingiem, strategiami rozwoju regionów w Unii Europejskiej, agrobiznesem i programami unijnymi oraz całym wachlarzem innych dziedzin.

W armii ekonomistów złożonej z techników oraz magistrów zdecydowaną przewagę zyskuje jednak ta druga grupa. To właśnie absolwenci wyższych uczelni zostają często menedżerami firm, członkami zarządów, marketingowcami czy szefami działów finansowych. Technicy ekonomii również znajdują zatrudnienie, lecz zwykle wykonują prostsze prace, co od razu znajduje swoje odbicie w niższych wynagrodzeniach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *